Przejdź do treści

Dlaczego w ogóle zainteresowałem się odpornością psychiczną?

Szary kot na żółty tle oraz napis dlaczego zainteresowałem się odpornością psychiczną

Zaczęło się od spotkania z młodzieżą w ramach światowej akcji charytatywnej prowadzonej przez trenerów Maxwell Leadership Certified Team. Jednym z tematów, który poruszałem podczas tych spotkań było temat pozytywnej postawy. Materiały MLCT są naprawdę świetne. Jednak czułem, że moja młoda publiczność oczekuje czegoś więcej.

Zacząłem drążyć, szukać i zgłębiać temat i tak trafiłem na badania nad stresem obalające mit tego szkodliwego stresu. Badania Kelly McGonigal oraz te prowadzona na uniwersytetach w Bufallo i Wisconsin rozwalają ten mit na drobne kawałeczki.
Równocześnie trafiłem na wystąpienie, które opublikował dr Amit Sood mówiące o rezyliencji. Rezyliencja spodobała mi się tak bardzo, że zapisałem się nawet do jego szkoły, jako pierwszy Polak.

Ciągle jednak czegoś w tym wszystkim brakowało. Wszystko na co trafiałem dawało świetne narzędzia i dużo wiedzy. Jednak nic nie wskazywało na choćby cień powiązań z wpływem na sukces. Wszystko kręciło się wokół magicznie ulotnych pojęć takich jak zadowolenie z życia czy szczęście. Brakowało mi powiązania z życiem zawodowym i relacjami międzyludzkimi.

I nagle bach. Znajoma podesłała mi link do szkolenia AQR. Solidny research zachęcił mnie do przyjrzenia się bliżej modelowi opracowanemu przez panów Strycharczyka i Clough’a. Lektura ich książki „Odporność psychiczna” domknęła decyzję i tak przeszedłem odpowiednią certyfikację do korzystania z kwestionariuszy MTQ badającą odporność psychiczną.

Co mnie ujęło i dlaczego tak bardzo „jaram” się MTQ?

Po pierwsze naprawdę przemyślana teoria wielokrotnie sprawdzona w praktyce w wielu krajach i niezależnych ośrodkach badawczych.

Po drugie zaskakująco wysoka korelacja wyników badań rzeczywistością.

Po trzecie mnogość zastosowań MTQ. Rozwój osobisty, biznes, sport, dzieci i młodzież. Innymi słowy wszystkie obszary naszego życia.

Kwestionariusze MTQ są kwestionariuszami psychometrycznymi, uznanymi przez towarzystwa psychologiczne i walidowane dla różnych społeczności, w tym oczywiście dla Polski. To oznacza, że wynik nie jest żadnym szamańskim czary-mary tylko daje solidny obraz osoby wypełniającej kwestionariusz na tle społeczeństwa.

Generowane raporty z badania pokazują „status quo” badanego, ale także dają idealne narzędzie do rozwoju. O ile ktoś chce rozwijać swoją odporność psychiczną.

Tak! Właśnie tak. Nie każdy musi rozwijać ten zestaw cech osobowość i wcale nie dlatego, że jest już taki superodporny. Powód jest w kompletnie innymi miejscu, ale o tym opowiem następnym razem.