Przejdź do treści

17 listopada zapamiętamy już na zawsze. COVID dał nam solidnie w kość, a gdy zaczęliśmy dostrzegać światełko w tunelu Putin najechał Ukrainę. I tak z jednego kryzysu przeszliśmy w drugi. Mam nadzieję, że nic gorszego z tego nie wyniknie i że wszyscy, bez wyjątku, wyciągną odpowiednie wnioski na przyszłość z tych słonych lekcji.

W tych trudnych czasach barki liderów są obciążone do granic możliwości. Nie dość, że spoczywa na nich odpowiedzialność za ludzi, to jeszcze nie do końca wiadomo, jakie będą konsekwencje podejmowanych decyzji. Skąd nadejdą słowa otuchy i wsparcia, a skąd napłynie fala krytyki. Jak w takich warunkach działać? Jak podejmować decyzje?

Przez kolejne tygodnie podzielę się z Wami zasadami przyglądania się sytuacjom kryzysowym opracowanymi przez ekspertów z The John Maxwell Team.

Odnalezienie właściwej perspektywy jest kluczowe do podejmowania właściwych decyzji. Zacznijmy więc od jej znalezienia. Zadaj sobie pytanie:

Dlaczego tak łatwo jest mieć negatywną perspektywę?

Wystarczy się rozejrzeć, żeby znaleźć jedną z odpowiedzi na to pytanie. Błyskawiczny obieg informacji sprawia, że bardzo trudno skupić się na swoich zadaniach. Mało tego. Zdarza się, że osoby koncentrujące się na wykonywaniu swoich zadań są posądzane o gruboskórność i brak serca. To tylko potęguje strach przed jakimkolwiek działaniem.

Od czego zatem dobrze jest zacząć?

Pierwsze na co powinniśmy zwrócić uwagę jako liderzy to fakt, że po wszystko co jest wartościowe w życiu trzeba iść pod górę. Cytując Johna Maxwella:

Nie otrzymujemy zwycięskiego życia,
otrzymujemy życie, by zwyciężać

Każdy kto kiedykolwiek czuł na swoich barkach odpowiedzialność za innych doskonale rozumie, że bardzo często nie widać jego wysiłków, odczuwanych emocji, starań i ciężaru odpowiedzialności, który jest nierozerwalny z byciem liderem. Z zewnątrz widać tylko „skórę furę i komórę”.

Psychoterapii stosuje się strategię reinterpretacji. Polega ona na zmianie sposobu myślenia i nadaniu nowego znaczenia faktom, tak by ich odbiór stał się bardziej neutralny. To pozwala znacząco obniżyć negatywne emocje związane z daną sytuacją. Jak pisałem wyżej trudno jest znaleźć cokolwiek pozytywnego w wojnie, ale nie ma innego sposobu. To rolą lidera jest spojrzeć ponad strachem w kierunku nadziei i przyszłości. Jakkolwiek trudne, ale odważne spojrzenie w przyszłość sprawi, że wszystko to co złego dzieje się dookoła nabierze głębszego sensu.

Wojna jest ekstremalnym kryzysem i żadna korzyść nie jest warta ludzkiego życia. Jednak poddanie się przyjęcie pozycji ofiary i brak działania sprawi, że każda ofiara będzie tym bardziej bezsensowna.

Trudno doszukać jakiejkolwiek pozytywnej strony trwającej wojny, bo przecież giną niewinne kobiety i dzieci. To oczywista tragedia, obok której trudno przejść obojętnie. Jednak jednym z obowiązków lidera jest właśnie szukanie pozytywnej strony każdej sytuacji. To od liderów oczekujemy, że zachowają zimną krew i wyprowadzą nas z kryzysu.

Pamiętaj: „How we view things is how we do things”